ael blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2009

Po trzydziestu latach bycia AEL zostałam AEW. Nie AEL-W, tylko AEW.
Jakos sie przyzwyczaje…
Po miesiącu jakos do mnie dociera, ze juz nie jestem AEL, ani panną L., ani po prostu L.
Ale ci biedni ludzie w pracy to się W ŻYCIU NIE PRZYZWYCZAJĄ :-))))))))

Pierwszym małżeńskim zakupem (poważniejszym niż bułki i meble na balkon) był laptop. Laptop jak laptop, ani za specjalnie nie potrzebawałam lepszego niż ten posiadany do tej pory, ani nie uznawałam tego za poważne przedsięwzięcie finansowe. W każdym razie mamy nowy laptop.
Drugim poważnym wspólnym zakupem ma być auto. W zasadzie jest mi wszystko jedno jakie, aczkolwiem wolałabym uniknąć kombi. Ustaliliśmy, że kupimy auto używane, a nie z salonu.  Małżonek podjął intensywne działania poszukiwawcze, uruchomił sieć znajomych oraz znajomych znajomych. Trochę wprawił mnie tym w osłupienie. Poprzednie auto kupowali mi rodzice i jakos podskórnie sądziłam, że z tym będzie tak samo… Takimi rzeczami zajmują się moi rodzice… Ja mogę zarobić na to auto, ale przecież nie potrafię go sama kupić… Nie jestem jeszcze wystarczająco dorosła…Dzieci nie mogą kupować samochodów…
Dziwne, że mogą zawierać małżeństwa…

Wyszłam za mąż. Jest dziwnie…


  • RSS