Byłam na striptizie. Striptiz był ewidentnie męski. Byłam przypadkiem (przechodziłam z tragarzami) i oczekiwałam słodkiej zemsty za lata, kiedy kobiety sie rozbieraly, a faceci sie obleśnie ślinili. Nie dało się. Prawdziwe upodlenie to nie rozbieranie sie na scenie za pieniądze, tylko totalne zbłaźnienie na scenie po pijaku, z niewielka pomoca Dawida Ozdoby:”prosze nam pokazac jak pani to robi z pałką”… Niby nie o mnie chodziło, ale wstyd za inne baby był… Inna sprawa, że kolesie z Bad Boys ewidentnie wiedzą z czego żyją i za co biorą pieniądze. Czego sobie i Państwu życzę…
A tak poza tym, to – gwoli kronikarskiej staranności – dostałam fajną podwyżkę, mam nowe buty (jak tu sie teraz wstawia linki?), chodze na angielski do KSAPu i znów dziś jechałam tą świetną Hondą Civic :-)