ael blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2006

Kochany Święty Mikołaju/Aniołku/Gwiazdorze
W upływającym roku byłam wręcz koszmarnie grzeczna
Dla swojej rodziny byłam tak miła jak się tylko dało
Dla swoich współpracowników byłam tak mało sukowata jak tylko mi na to pozwolili
Rok mam zamiar zakonczyc z 1 (slownie: jednym) facetem na tegorocznym koncie, co jest wszekze niezlym osiagnieciem
W pracy dostalam podwyzke i pare slusznie mi naleznych premii
Ukonczylam studia podyplomowe i kurs angielskiego, wiec nie można mi zarzucic, ze marnuje swój potencjał
Odwazylam się wreszcie znow uczyc jezdzic autem (po 10 latach posiadania prawa jazdy – brawo dla mnie)
Nie piłam wiecej niż musialam, nie chodzilam na imprezy (bo i tak nie lubie), prowadzilam się jak mercedes

Majac na uwadze wszystkie powyższe czynniki bardzo Cie proszę Święty Mikołaju, żebys pod choinke przyniósł mi to, co w zyciu najświetsze:
ŚWIĘTY SPOKÓJ

…czego sobie i państwu życze na nadchodzące święta i cały przyszły rok….

Nie wierz nigdy Media Markt. Przestudiowalim gazetke promocyjna, i stalo jak wół/byk: sluchawki bezprzewodowe 8 zeta, kuferek na płyty CD – 20, stacja pogody – 12. Rozważlim wszystkie pro i contra, i wsadzilim nasze luksusowe odwłoki w mniej luksusowe auto i pooooojechalim! Na drugi koniec stolycy, a co! Wpadlim do markIIIIIIetu i zobaczylim. Wielki napis. W sumie nawet nie taki wielki. Że bardzo przepraszają, ale zapomnieli napisać, że to jedna rata. Czyli cenę należy przemnozyc przez 12. A słuchawki bezprzewodowe za 96 zeta to jednak nie jest to, co skloniłoby nas do ruszenia naszych luksusowych odwłoków. Czyli sklep ednak dla idiotow. I naiwniaków. Dokładnie takich jak my. Z tej złosci nie kupilim nawet jednej płyty. I następnego dnia Najaktualniejszy zakupił PSP (Play Station Portable, marki Sony), ale nie w Media Markt. A co, niech mają!!!
Jazdy doszkalające, na marginesie mówiąc, ida mi chyba nieźle, bo jeszcze nikogo nie zdjęłam z przejścia dla pieszych. Na razie. Ale wciąż walcze. Takiemu jednemu pod Arkadia to nawet niewiele brakowało. dziś bede znowu próbować, hehe…
Byłam na kursie wizażu. Jako modelka. Ma się te predyspozycje. Czyli twarz. Po dwugodzinnym nakładaniu na twarz różnych smarowideł wyglądałam zupełnie jak człowiek. Nawet ładny człowiek.
„Kumbinuję” z robotą. Ciekawe co mi z tego kumbinowania wyjdzie. Byle do świąt, kochani, byle do świąt.

Jak juz wspominalam okolo miliona razy – posiadam prawo jazdy. Bedzie juz jakies 10 lat jak mam. Jak nie wspominalam nigdy (bo bardzo sie z tym maskuje) – nie posiadam umiejetnosci prowadzenia auta. No owszem, kurs zrobilam, egzamin zdalam – nawet za pierwszym podejsciem, ale zawsze cos stalo na przeszkodzie realnemu jezdzeniu. No bo albo nie byla auta, albo bylo nie takie. Wszyscy w rodzinie mieli prawo jazdy, wiec wszyscy wiedzeli lepiej ode mnie jak jezdzic, a i bardziej ode mnie jezdzic chcieli.Poza tym, co tu kryc, mam moze dar boski do miliona innych spraw, ale do prowadzenia pojazdow mechanicznych to raczej niespecjalnie. Zawsze byl jakis kierowca w poblizu, wiec po co sie meczyc, porobie za pasazera. NOOO owszem, pare razy w zyciu zabrakowalo mi tej wspanialej umiejetnosci, ale oj tam, nie badzmy drobiazgowi… Jak juz kupilam sobie ten glupi samochod ( calkiem fajny tak na marginesie) zylam w stanie nieustannej determinacji. Mialam milion planow na to, zeby w koncu wziac i zaczac jezdzic, i zawsze o jedna wiecej wymowke, zeby tego nie robic. Przekonywalam sama siebie, ze skoro potrafia prowadzic samochod osoby, ktore z wielkim trudem ukonczyly podstawowke i nie dadza rady sklecic zdania z podmiotem i orzeczeniem na swoim miejscu, to dlaczego JA NIE???? Skoro potrafi prowadzic auto i swobodnie poruszac sie po Warszawie znajoma dama po 50., ktora poza tym zgubilaby sie bez męża we wlasnych majtkach, to dlaczego JA NIE???
No i nadszedl ten dzien, kiedy za pomoca zaprzyjaznionego pana z branzy, po bardzo duzej znajomosci, jutro w godzinach 9-10 dowiem sie dlaczego ja nie. Nie wykluczam, ze kaze mi ów pan przerzucic sie na łyżworolki (nie mam), isc do okulisty (juz bylam), albo po prostu ucieknie z auta.
W kazdym razie uwazajcie na siebie :-)


  • RSS