ael blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2006

Bravo Girl

16 komentarzy

Kochane Bravo,
z niezdrową ciekawością odkrywcy nowego szczepu bakterii podglądam kolejne odcinki „Superniani” i strasznie mnie intryguje heretycka teza, że macierzyństwo jest najlepszą rzeczą jaka może przytrafić się kobiecie…
a z drugiej strony mdli mnie na widok kobiet w zaawansowanej ciąży, budze się zlana zimnym potem z sennego koszmaru, w którym jestem w ciąży, a na samą myśl o porodzie chce mi się płakać…

Kochane Bravo, czy to normalne objawy u 27-letniej dziewczynki???????

Ja tam nigdy nie twierdzilam, ze jestem przesadnie rozgarnieta. No dobra, moze i twierdzilam, ale nie w kazdej dziedzinie. Jest bowiem taka dyscyplina sportu, w ktorej jestem zdecydowanie niedorobiona. Ba, powiem wiecej, jestem w tej dyscyplinie glupia i pusta jak bęben Rolling Stonesow! Ową dyscyplina jest naturalnie bycie kurą domową. Otóż w ramach rozgrzewki przed byciem przykladna kura domową postanowilam zrobic pranie rzeczy bialych, ze szczegolnym uwzglednieniem swojej szeroko pojetej bielizny. No i w zasadzie wszystko szlo dobrze, lezalam sobie na mojej kanapie, stanowiącej częśc posagu, z ksiażką w ręku, albowiem mój intelekt tez jest częścią posagu (więc dbam o niego, tak?). A wiadomo, ze w moim wieku bez pożądnego posagu ani rusz :)
I wszystko szlo dobrze, aż zaczelo cos stukac. Zlokalizowałam źródło stukania – pralka. Stukało coraz przeraźliwiej, do dziś mi serce drga na wspomnienie tych stukow. Pralke wylaczylam. Włączyłam ponownie, że może restart. Ale nie – stukało okrrrrropnie. Wyłączylam. Pomyslalam. Włączyłam. Podjęłam próbę spuszczenia wody. Stukało rozdzierająco. Wyłączyłam. „Otwarłam” bęben (pralki, a nie Rolling Stonesow). Wyjęłam fragmenty bielizny. Jeden fragment bielizny byl zdefragmentowany. I niech mnie wiecej podly, podstepny wytworca bielizny marki Triumph nie twierdzi jaka to wspaniala bielizna, skoro w trakcie prania z niej fiszbiny wylatają i niszcza mi posag w postaci pralki!!!!! I ani slowa o jakichs woreczkach do prania bielizny, OK?
Nie wiem co bedzie dalej. Chyba bez pana z serwisu sie nie obedjzie. I oby dalo sie ją odratowac. Jestem w otchlani rozpaczy posagowej.Powiedzialam dzis Aktualnemu Kandydatowi podczas spaceru o uszczupleniu masy posagowej. Odpowiedzial, zebym uwazala, bo chodnik dziurawy, a pralka rzecz nabyta, w przeciwienstwie do zębów…
Krzywe zęby moim najlepszym posagiem?

PS. Jak widac. wobec braku lepszego pomyslu, pogode postanowilam totalnie zignorowac… Staram sie byc ponad to… Moze sie sprawdzi…


  • RSS