ael blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2005

Mam nadzieje, ze moje tegoroczne swieta bede weselsze niz te zeszloroczne, kiedy w Wielki Piatek umarla babcia i przez cala Wielkanoc musialam patrzec na zalamana mame…

W kazdym razie w tym roku z pewnoscia bede umiala docenic beztroska swiateczna atmosfere :-)

Zycze wszystki spokojnych, pogodyhc, rodzinnych swiat :-)

PS. pytanie na marginesie: jakie wnioski powinnam wyciagnac z faktu wizyty mojego Aktualnego Kandydata w klubie „Utopia”???

Jeszcze wczoraj myslalam, ze na wszelkie zyczenia z okazji Dnia Kobiet bede odpowiadac, ze zycze sobie rownouprawnienia i tyle…

Rano zadzwonil kolega, Rysio niejaki, lat z 55, fajny facet, choc na stanowisku. Czyz moglam nabluzgac mu do sluchawki o pieprzonym patriarchacie?

Potem zjawili sie koledzy z wydzialu z bukietem roz i szampanem… Mialam im powiedziec, ze nie chce roz i komplementow, chce awans??

Potem przyszedl najbardziej taktowny facet w calej firmie i zlozyl mi zyczenia w najbardziej wytworny sposob. Mialam mu powiedziec, ze jest cholernym seksista?

Potem spotkalam sie z Endrju, zjadlam spagetti, ktore przyrzadzil i usilowalismy obalic butelke kalifornijskiego wina. Mialam mu powiedziec, zeby spadal? W zasadzie po jedzeniu moglam to zrobic, ale poszedl z wlasnej inicjatywy…

W miedzyczasie dostalam jakies SMSy od swoich exow. Oczywiscie moglam im odpisac, zeby sobie wsadzili gdzies swoje zyczenia, ale to powiekszyloby tylko ich traume po zwiazkach ze mna. W sumie milo, ze mnie jeszcze pamietaja (hehe, i jeszcze dlugo nie zapomna).

Potem odebralam poczte i okazalo sie, ze mam sporo maili z zyczeniami. Czy oplacilo mi sie odpisywac „chrzancie sie samce, wasz koniec jest bliski”????

Na koniec dnia dostalam tradycyjnego zoltego tulipanka od pewnego uroczego Michasia i moglam sie tylko rozplynac w zachwycie nad swoja niewatpliwa kobiecoscia.

Wszystkim, ktorzy pamietali o mnie z okazji Dnia Kobiet, naprawde serdecznie DZIEKUJE!


  • RSS