ael blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2004

…spokojnych Świąt…

…po prostu…

…wszystkim…

Ktos u mnie w pracy wpadl na pomysl urzadzenia wigilii dla pracownikow wydzialu. Nawet dobry pomysl, zawsze to okazja, zeby sie napic… Zreszta okazje, zeby sie napic, sa ulubionymi okazjami wiekszosci pracownikow ;)

Istota problemu jest to, ze ktos wpadl na pomysl, ze taniej bedzie, jesli nie zamowimy jedzenia z firmy cateringowej. Nawet sie zgadzam z teza. Ale z wnioskiem, ze wobec tego dziewczyny przynosza jedzenie, a chlopcy picie absolutnie zgodzic sie nie moge!

Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, ze chociaz mamy na stanie lodowke, to z cala pewnoscia nie mamy mikrofalowki ani chocby maszynki elektrycznej, wiec cieple potrawy odpadaja. Chyba, ze ktos chce je podgrzac na lampce…

Zeby bylo ciekawiej, trzeba dodac, ze w wydziale jest ze 30 osob, i oczyma wyobrazni wlasnie widze, jak w wyznaczonym dniu taszcze do pracy 20 litrowy gar bigosu…

Oddaje jednak pomyslodawcy sprawiedliwosc, ze dobrze wybral date imprezy: 22 grudnia, sroda. Akurat jak czlowiek w srode zacznie, to w poniedzialek bedzie okazja zakonczyc obchody swiat :]

W kazdym razie nie zgodili sie, zebym przyniosla flaszke ani nawet pokrojony chleb do sledzi. Nie ma wyjscia, trzeba bedzie wyciagnac spod wanny miske do namaczania prania i naszatkowac do niej jajek na jakas salatke…


  • RSS